Sesja ślubna w… Wieliczce

Przeglądając zdjęcia ślubne, szczególnie te ze specjalnej sesji fotograficznej, która odbywa się kilka dni lub tygodni w przyszłości, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że fotografowie wymyślają coraz dziwniejsze i bardziej niesamowite miejsca do ichniejszym przeprowadzania. Kiedyś sesja taka odbywała się w domu jednego z małżonków, dzisiaj popularne są zdjęcia przy jeziorach, torach, w starych zamkach i ruinach a nawet… w Wieliczce.

Trudno zaprzeczyć, że sesja ślubna w takim miejscu niewątpliwie robi złudzenie nie tylko na osobach, które potem oglądają zdjęcia, niemniej jednak także na samych świeżo upieczonych małżonkach. Taka pamiątka dla wielu osób jest o wiele więcej warta pod względem pamięciowym (bo wzbudza więcej wspomnień i wrażeń) niż sesja w zaciszu swojego domu, która przy Wieliczce wypada bardzo skromnie i niestety nudno. Z drugiej strony nie każda młoda para szuka aż tak wielkich emocji podczas prywatnej ślubnej sesji. Okazuje się, że bardzo wiele par woli jednakże posiadać robione ślubne zdjęcia w miejscach mniej nieszablonowych, niemniej jednak za to kojarzących się im pozytywnie. Z tego względu popularne są motywy ślubnych sesji w klubach, na uczelniach a nawet w miejscach pracy – tam, gdzie młodzi się po raz pierwszy poznali lub gdzie pierwszy raz byli na swojej randce. Niektóre młode pary wolą również, aby ich sesja ślubna odbyła się przykładowo. tam, gdzie doszło do oświadczyn; inne celują w typowy romantyzm, a więc w parki (w czasie lata i jesieni), stawy i jeziora, skanseny. Niekiedy wybiera są też wesołe miasteczka, zoo oraz dodatkowo teatry czy muzea.
Źródło: fotograf jaworzno